Hi ;)
At the beginning of December - 02.12.2014 - Polish designer Robert Kupisz showed his new collection 'Opera' for season fall/winter 2015/16. I had a pleasure to see it live and now I'm sharing with you what I saw. Check out my photos and read abut in... polish.
Na samym początku grudnia tj. 02.12.2014 odbył się pokaz kolekcji
Roberta Kupisza na daleki sezon jesień/zima 2015/16 zatytułowany "Opera". Miałem niewątpliwą przyjemność zobaczyć wszystko osobiście i podzielę się tym, najpierw jednak zapraszam do zapoznania się z materiałem zdjęciowym - łatwiej będzie Wam odnieść się do moich słów.
Ponieważ nie zarabiam na blogu i nie jestem jeszcze w posiadaniu aparatu to zdjęcia zrobiłem telefonem. Właśnie dlatego tych, których nie zadowala jakość moich zdjęć odsyłam choćby
TUTAJ.
Zacznę od tego, że nie jestem wielkim fanem twórczości Polskich projektantów, którzy skupiają się na grunge’u i prostych, sportowych rozwiązaniach. Do takich zaliczam właśnie Kupisza, czy Łukasza Jemioła. Tym razem jednak trochę zmieniłem zdanie względem tego pierwszego. Pokaz kolekcji odbył się w dosyć klasyczny sposób, bez skomplikowanej choreografii, oraz energicznej muzyki. Projektant adekwatnie do tytułu kolekcji postawił na podkład muzyczny twórczości kompozytora Ravela... gdzieś tu mniej więcej kończy się motyw Opery. Czy aby na pewno? Futra, postrzępione materiały, również złote i srebrne zdobienia przenoszą w klimat czasów, kiedy deski teatrów przyciągały tłumy, a motyw pegaza, czy opaski na głowach sugerują nawiązanie do znanych historii i bajek. Zaskoczeniem dla wielu była maska gazowa, która pojawiła się nie tylko na ubraniach, ale również na samym zaproszeniu. Jaki jest powód jej wykorzystania przy dość odmiennym temacie? Rozwiązanie porusza mnie szczególnie mocno, ponieważ dotyczy zagrożenia wojną, które obecne jest od pewnego czasu, a które aktualnie dotyczy już pewnych części świata.
Skupiając się na samych ubraniach wyszedłem z pokazu będąc przekonanym, iż jest to najlepsza kolekcja Roberta Kupisza. Gdy dokładniej prześledziłem ostatnio jego twórczość zobaczyłem, że sięgał on już po odważniejsze kolory i nowocześniejsze formy, czego tu mi brakowało. Przypominam sobie jednak to co widziałem te kilka dni temu i nie mogę nie pochwalić pewnych faktów. Przede wszystkim było bardzo dużo propozycji dla panów, a w naszym kraju to niestety rzadkie, bo przecież niekonwencjonalna moda męska się nie sprzedaje. Kolekcję można podzielić na kilka części ze względu na kolorystykę i materiały, oraz formy. Pojawia się dużo czerni, kremów, brudnego delikatnego błękitu, łamanej bieli, bardzo jasnej oliwki, szarości. Pojawia się bawełna, kożuchy, czy skóra. Poszarpane skrawki, dziury, suwaki, cekiny, motyw betonu (który uwielbiam). To wszystko razem i osobno tworzy pewną całość. Wiele grunge'u i swobodnej wielowarstwowości łączy się z odrobiną seksapilu, ale co najważniejsze dla mnie jest w tym sporo elegancji. Dodam, iż najbardziej urzekły mnie ostatnie propozcyje. Po pierwsze dlatego, że jestem ostatnio ogromnym fanem długich, wyrazistych płaszczy. Te dodatkowo oprócz urzekających i funkcjonalnych materiałów zostały ozdobione mnóstwem biżuterii, łańcuszków. Migoczące, złote formy nadały wiele klasy, awangardy i elegancji luźnym formom, dlatego mój gust odnalazł tu swój kompromis, a ja zostałem na koniec wręcz urzeczony ;)
Poniżej kilka zdjęć, które mają dla mnie wartość bardziej prywatną.
with fashion brother -
Adam
My look (unfortunately in low quality pic):
Blazer - nn
Pants - H&M
Polo Neck - Next
Shoes - Bata
Hat - H&M
Eyewear - Ray-Ban